Diagnostyka i leczenie chorób wewnętrznych

Leczenie zwierząt odbywać się może także w warunkach szpitalnych co w wielu przypadkach jest o wiele lepsze dla zwierząt niż tylko wizyty ambulatoryjne

Dowiedz się więcej

Profilaktyka

Lepiej zapobiegać niż leczyć. Przychodząc do nas możecie być Państwo pewni, że Wasz przyjaciel zostanie gruntownie zbadany i obejrzany z każdej strony, by wykluczyć problemy zdrowotne w przyszłości.

Dowiedz się więcej

Badania obrazowe

W naszej przychodni możecie wykonać Państwo od razu potrzebne badania obrazowe (USG, RTG), a wyniki odebrać w wygodnej dla siebie formie. Wykonujemy również badania na zlecenie innych przychodni

Dowiedz się więcej

Stomatologia

Zdrowie naszych pacjentów w bardzo dużym stopniu zależy od stanu ich uzębienia.U nas leczenie stomatologiczne odbywa się za pomocą wysokiej klasy unitu stomatologicznego.

Dowiedz się więcej

Kardiologia

W razie diagnozy kardiologicznej nasi pacjenci kierowani są na specjalistyczne badania – EKG, RTG, echo serca, a w razie potrzeby na zabieg. Zajmujemy się wadami wrodzonymi a także zmianami chorobowymi.

Dowiedz się więcej

Interna

Diagnostyka i leczenie chorób wewnętrznych odbywa się w przychodni (ambulatoryjnie) oraz w naszym szpitalu. Dzięki komfortowym warunkom szpitalnym nasz personel może w sposób holistyczny i maksymalnie profesjonalny zająć się pacjentem. Realizujemy także wizyty domowe.

Dowiedz się więcej

Onkologia

Rak to nie wyrok, możemy pochwalić się wieloma wyleczonymi nowotworami. Niezwykle dokładnie diagnozujemy, a następnie niestrudzenie leczymy pacjentów z rakiem.

Dowiedz się więcej

Ortopedia

Specjalizujemy się w ortopedii. Nasi lekarze mogą pochwalić się szeregiem sukcesów w leczeniu układu ruchu – zarówno tym ambulatoryjnym jak i szpitalnym.

Dowiedz się więcej

Chirurgia miękka

Przychodnia Weterynaryjna Marysin specjalizuje się w chirurgii tkanek miękkich. Zatrudniamy lekarzy będących pasjonatami swej dziedziny, którzy ciągle podnoszą swoje kwalifikacje i zdobywają umiejętności bazujące na najnowszym dorobku światowej weterynarii.

Dowiedz się więcej

Anestozjologia

Jako jedna z nielicznych przychodni w kraju zapewniamy opiekę anestezjologiczną operowanym pacjentom, co znacznie zmniejsza ryzyko komplikacji po zabiegu.

Dowiedz się więcej

Pasożyty przewodu pokarmowego

Choćbyśmy bardzo chcieli zapomnieć o tym nieprzyjemnym temacie, zarówno nasze psy, jak i koty  mogą stać się żywicielami nieproszonych gości: robaków i chorobotwórczych pierwotniaków. Najbardziej znanymi z nich są tasiemce i glisty, jednak lista nieproszonych gości jest o wiele dłuższa: w psim czy kocim organizmie zagościć mogą również tęgoryjce, włosogłówki, robaki płucne czy giardie.

Jednymi z najczęściej spotykanych „pasażerów na gapę” są glisty – w przypadku psów jest to glista psia (Toxocara canis), zaś kotów – kocia (Toxocara cati). U obu gatunków zarażenie przebiega identycznie: zwierzę musi zjeść jaja, wydalone przez inne zwierzę. Ponadto szczenięta mogą ulec zakażeniu jeszcze w życiu płodowym (larwy mogą wędrować przez łożysko), lub, podobnie jak kocięta, wyssać larwy pasożyta wraz z mlekiem matki. Larwy rozwijają się w płucach, skąd wędrują w górę układu oddechowego, by zostać połknięte, a następnie dojrzeć w jelicie cienkim. U wielu psów zakażenie przebiega bezobjawowo, choć czasem pojawia się kaszel, biegunki, apatia i utrata masy ciała. Jeżeli do zakażenia dojdzie u szczenięcia, wyraźnym objawem jest kontrastujący z chudym ciałem wzdęty brzuch, a także matowa sierść. Glisty zaobserwować można w kale oraz wymiocinach – aby upewnić się, z czym mamy do czynienia, warto robaka pokazać w gabinecie weterynaryjnym.

Tosia odwiedziła nasz gabinet z powodu biegunki. Badanie wykazało obecność giardii

Tosia odwiedziła nasz gabinet z powodu biegunki. Badanie wykazało obecność giardii

Leczenie polega na systematycznym odrobaczaniu zwierzęcia. Zabieg należy przeprowadzać oczywiście pod kontrolą lekarza weterynarii, którzy dobierze odpowiedni do wieku zwierzęcia środek oraz jego dawkę. Ponieważ kał jest głównym źródłem zakażenia, pamiętajmy, by każdorazowo sprzątać po swoim psie i namawiać do tego innych właścicieli. Glisty zagrażają nie tylko psom i kotom – zakażenie dotknąć może też człowieka. Szczególnie narażone są dzieci, które często nie zachowują zasad higieny.

Szczęśliwie tylko niektóre z tych nieprzyjemnych organizmów mogą przenosić się na ludzi: kolejną

z nich jest giardia lamblia, która wywołuje cuchnącą biegunkę, często z domieszką krwi. Giardioza jest jedną z chorób brudnych rąk, a więc najlepszą metodą na zapobieżenie zakażeniu domowników, jest przestrzeganie zasad higieny. Jedno zarażone zwierzę oznacza, że leczyć należy całe stado (o ile mamy więcej zwierząt), gdyż cysty pierwotniaka są dość trwałe i łatwo zakażają innych mieszkańców domu. Do niedawna kał zwierząt podejrzewanych o zakażenie giardią badano pod mikroskopem, co często dawało wynik fałszywie ujemny. Obecnie dysponujemy nowoczesnymi testami, wykrywającymi specyficzne białko pasożyta i dające jednoznaczny wynik niemal natychmiast.

Kolejnym z dręczących naszych pupili robaków jest tasiemiec psów i kotów. Tym razem zakażenie nim dotyczy niemal wyłącznie zwierząt, a to ze względu na specyficznego żywiciela pośredniego – pchłę. Owady są zjadane podczas czyszczenia sierści i w tej sposób wraz z larwami trafiają do przewodu pokarmowego. Inwazja przebiega bezobjawowo, przez co właściciel może nie zdawać sobie sprawy z obecności pasożyta. Nosicielstwo wychodzi na jaw, gdy właściciel odda kał do badania, bądź dostrzeże wypełnione jajami człony tasiemca na sierści wokół odbytu pupila – przypominają one nieco drobne ziarenka ryżu lub sezamu. Ze względu na fakt, że żywicielem pośrednim są pchły, w profilaktyce na pierwszy plan wysuwa się regularne zwalczanie tych owadów.

Wartymi wspomnienia ze względu na zagrożenie, jakie stanowią dla zwierząt, są tęgoryjce, włosogłówki i nicienie płucne. Te pierwsze, ze względu na to, że atakują organizm poprzez pite przez szczenięta mleko i zagnieżdżają się w jelitach, gdzie żywią się krwią. Silna inwazja może doprowadzić więc do rozległych uszkodzeń powierzchni jelita, a co za tym idzie – anemii. Podobne skutki ma długotrwałe zakażenie włosogłówką, będącą poważnym problemem zwierząt żyjących w dużych skupiskach, np. schroniskach. Duża liczba pasożytów jest oczywiście najniebezpieczniejsza dla zwierząt bardzo młodych lub starszych, o osłabionej odporności. Na koniec – nicienie płucne. To wyjątkowo niebezpieczne pasożyty, którymi pies lub kot zaraża się od ślimaków, będących nosicielami tego pasożyta. Objawami zakażenia u kotów jest kaszel, odkrztuszanie krwawej wydzieliny, zaś u psów dodatkowo – zaburzenia krzepliwości krwi, co można zauważyć podczas zabiegów operacyjnych. Zainfekowane zwierzę łatwo się męczy.

Jak zapobiegać infestacjom? Pamiętajmy, że każde zwierzę, które ma kontakt ze światem zewnętrznym jest potencjalnie narażone na zakażenie jajami lub larwami pasożytów. Nawet domowe koty mogą coś złapać przez kontakt z naszym obuwiem. Niezwykle ważne jest więc sprzątanie po psie i propagowanie tego zachowania wśród innych właścicieli, a także staranne mycie rąk po powrocie do domu, czy zabawie z psem lub kotem. Na pierwszym miejscu należy postawić jednak regularne odrobaczanie preparatami przepisanymi przez lekarza weterynarii w zaleconych przez niego odstępach czasu.